Zaufana opieka nad Twoim zwierzakiem

Czy niania kocha?

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Nasza niania mówi naszej córeczce, że ją kocha i że jest miłością jej życia. Ja generalnie nie mam nic przeciwko temu, tylko zastanawiam się, czy to dobre dla dziecka... Są razem bardzo związane, ale niania kiedyś odejdzie, choćby dlatego, że mała pójdzie od września do przedszkola. Czy to dobrze, gdy niania wyznaje miłość podobiecznej?
27.02.2011 19:55
Prawdziwa i dobra (w pełnym tego słowa znaczeniu) niania jest często kimś więcej niż ciocie czy babcie (prawdziwe) - czemu nie miałaby kochać i mówić o tym podopiecznemu ? Prawdziwe babcie i ciocie tak mówią. Tym bardziej że tak na zawsze się chyba nie odchodzi całkiem po skończonej umowie o pracę, w dobrych relacjach pozostajemy nadal w kontaktach z maluszkiem i jego rodziną może nie tak często ale istniejemy.
Od rodziców też kiedyś dziecko odchodzi czy to jest powód by nie mówić mu że go kochacie ?
27.02.2011 20:29
To przecież ważne dla dziecka, że niania obdarza je uczuciem i na pewno nic złego że to dziecku mówi. Opiekowałam się dziewczynkami, z których jedna już chodzi do szkoły a druga do przedszkola, ponieważ rodzina zmieniła miejsce zamieszkania to nawet kontakt jest ograniczony, ale jak rozmawiam z mamą dziewczynek przez telefon, to mówi, że mnie wspominają i bardzo mnie lubią. Obecne dzieci same wyznają, że kochają i pytają czy ja też je kocham, nie mogę im powiedzieć nic innego niż Tak, bo jak się jest z dzieckiem 8 godzin dziennie i to już trzeci rok, to nie można nie kochać. A co do odejścia niani, to chyba bardziej odejście przeżywa niania, dzieci szybko nawiązują znajomości i tak jak dzisiaj jest ważna niania to w przedszkolu jej miejsce zajmie przedszkolanka. Pozdrowionka   
27.02.2011 20:34
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
27.02.2011 20:54
Witam   
Nie chciała bym mówić za inne nianie ale myśle,że niania kocha.
Ja również przeżywam rozstania z moimi podopiecznymi.
Nadal z rodzicami utrzymujemy ze sobą kontakt.Z jedną rodzinką częściej się widujemy,z inną mniej.
Moim maluchom,zawsze przed spaniem,codziennie,mówiłam ,,Kocham cię''.
Myślę,że dziecko czuje się bezpieczniejsze,wiedząc,że ich niania je kocha.
27.02.2011 21:00
Ja swoim podopiecznym nie mówię =Kocham Cię=. Zwracam się do nich kochana rybko,słoneczko, moje kochane serduszko itp.A przed snem ,to małą usypiam,więc przytulam do siebie jak uśnie to całuję w czółko i wkładam do łóżeczka,a starszy sam zasypia ja go opatulę kołderką,życzę kolorowych snów ,całuję w czółko i posyłając buziaki wychodzę z pokoju.A jak dziecko w trakcie zabawy chce się przytulić to ja jestem bardzo chętna aby tulić, czy ponosić na rękach .
27.02.2011 21:15

Danuta C.
Ja swoim podopiecznym nie mówię =Kocham Cię=. Zwracam się do nich kochana rybko,słoneczko, moje kochane serduszko itp.A przed snem ,to małą usypiam,więc przytulam do siebie jak uśnie to całuję w czółko i wkładam do łóżeczka,a starszy sam zasypia ja go opatulę kołderką,życzę kolorowych snów ,całuję w czółko i posyłając buziaki wychodzę z pokoju.A jak dziecko w trakcie zabawy chce się przytulić to ja jestem bardzo chętna aby tulić, czy ponosić na rękach .


Danuta, masz bardzo zdrowe podejście ja robie podobnie, gdyby mała spytała mnie czy ją kocham to pewnie odpowiedziałabym : tak kocham cię ale najbardziej na świecie kocha cię mamusia i tatuś   
27.02.2011 21:30
Nigdy zadnemu podopiecznemu nie powiedziała, że je kocham. Jestem temu przeciwna. Dziecko sprowokowane i owszem odwzajemni to "wyznanie" ale ono nie zna znaczenia tego słowa. Kocham swoje dzieci.
Jestem bardzo oddana podopiecznym, okazuję im dużo czułości, z byłymi spotykam się, chodzimy do kina, bawimy się.Często wracam myślami do tamtych chwil, wspolnie spedzonych, wiem ze maluchy wspominają mnie, pytają o mnie. Ale czy kocham te dzieciaczki? Nie!
Jako matka nie chciałabym żeby opiekunka byla aż tak wylewna w okazywaniu uczuć.
Dla mnie słowo "kocham" ma wyjątkowe znaczenie i nie nalezy je nadużywać  
27.02.2011 21:31
Bardzo kocha się swoich bliskich - jednych mniej innych więcej, można też kochać przyjaciół (prawdziwych), niania swoich podopiecznych, wielu też kocha swoje zwierzęta, .....itd., ale każda z tych miłości jest inna. Nie można ich stopniować, porównywać bo dojdzie się do absurdu.
Ale prawdą jest że wiele niań kocha swoje dzieci które są pod jej opieką, ale to zupełnie inna miłość niż rodzicielska.
Owszem swoim podopiecznym mówię że je kocham (bo tak jest), one też mnie kochają ale na swój sposób. Jednocześnie bardzo często mówię im jak bardzo kocha je mamusia i tatuś, właśnie nauczyłam moją starszą słów "kocham cie" i zawsze przypominam (coraz mniej bo już sama to pamięta i powtarza) by to powtarzała rodzicom często    Maria edytowała ten post 27.02.2011 21:36
27.02.2011 21:35
Może ja jestem mało kochliwa    ,ale nie wydaje mi się ,żebym mogła kochać obcych sobie ludzi. Mogę kogoś bardzo!!!!!!!! lubić ,ale kochać ?. Ale są osoby ,które są bardzo wylewne i wrażliwe i chyba lubią nadużywać tego słowa   
27.02.2011 21:38

Jadwiga j.
Dla mnie słowo "kocham" ma wyjątkowe znaczenie i nie nalezy je nadużywać  

Dla mnie również ma duże znaczenie, ale nie nadużywam go tylko w świecie dorosłych
świat dzieci jest zupełnie inny - na całe szczęście
27.02.2011 21:40

Magda R.
Nasza niania mówi naszej córeczce, że ją kocha i że jest miłością jej życia. Ja generalnie nie mam nic przeciwko temu, tylko zastanawiam się, czy to dobre dla dziecka... Są razem bardzo związane, ale niania kiedyś odejdzie, choćby dlatego, że mała pójdzie od września do przedszkola. Czy to dobrze, gdy niania wyznaje miłość podobiecznej?

To żle...niania uwielbia dzieci ,uwielbia z nimi przebywać itp.ale kochać cudze dziecko ???i mówić mu o tym?wiedząc że przyjdzie czas kiedy współpraca dobiegnie końca.Owszem niania -dziecko to szczególna więzi i ja swoje podopieczne dzieci uwielbiłam!!!!      ale kochać to ja mogę własne dzieci /rodzinę.To szczególne uczucia zarezerwowane dla najbliższych.
28.02.2011 18:08
Może są nianie które kochają maluszki którymi się opiekują. Niania w przyszłości wcale nie musi zrywać kontaktu z dzieckiem. Ja powiem tak że bardzo uwielbiam dzieci którymi się opiekuje, szczególnie 4 letnią W. Ale czyżbym kochała?? Myślę że jak wcześniej Beata napisała to miejsce jest dla rodzinki zarezerwowane   
28.02.2011 18:35
A ja mówię swoim podopiecznym, że kocham... może to uczucie trochę inne niż względem własnych dzieci, ale kocham, myślę, kiedy jestem w domu, a podopieczny np. chory... itd. itp. Myślę, iż miłość należy mnożyć, a nie dzielić... Która z Was drogie nianie i drogie mamy zna bajkę o miękkim i puchatym? Jest to bajka terapeutyczna myślę, że nie tylko dla dzieci  
28.02.2011 19:16
Moim zdaniem niania nie powinna tak mówić. Owszem, można się spotykać, ale nie zawsze. Ja np. bardzo bym chciała zobaczyć moich podopiecznych, ale mam tak mało czasu dla swojej rodziny, że ograniczam się do wysyłania drobnych prezentów na święta.
Myślę, że o ile starsze dziecko jest wtedy to zrozumieć, to mój ostatni obecnie już 3 latek nie bardzo.
Dlatego podkreślam, że bardzo go lubię, ale kocha to się mamę i tatę.
28.02.2011 19:35
Myślę, że niania nie powinna aż tak angażować się uczuciowo. Owszem, można dziecko bardzo lubić, ale kochać to lekka przesada. To rodzice kochają swoje dzieci. Niania jest pracownikiem, co prawda praca jest specyficzna nieco, wymaga zabarwienia emocjonalnego, ale nie do tego stopnia. Z calym szacunkiem, ale to jest trochę tak jakby się kochalo dzieci swojego szefa. Najważniejsze w pracy niani jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczenstwa, dbanie aby nie bylo glodne czy spragnione, umilanie czasu zabawą. To jest moim zdaniem podstawa w tej pracy. Osoba, o której Pani pisze musi być bardzo emocjonalna i wrażliwa i bylaby cudowną opiekunką np. w domu dziecka, gdzie są dzieci bardzo spragnione milości. Kilka lat temu w programie Ewy Drzyzgi wystąpila niania, która tak się przywiązala do dziecka (matka wyjechala na kilka miesięcy za granicę), że uzurpowala sobie prawo do opieki i nie chciala oddać dziecka matce. Powiedziala, że matka chlopczyka go nie kocha, bazowala na tym, że matka na kilka miesięcy opuścila dziecko. Moim zdaniem powinna Pani w sposób delikatny powiedzieć niani, że powinna się powstrzymać z tym wyznawaniem milości dziecku, bo dziecku, ani Pani nie wyjdzie to na dobre. Pozdrawiam   
28.02.2011 20:24

Elżbieta N.
Myślę, że niania nie powinna aż tak angażować się uczuciowo. Owszem, można dziecko bardzo lubić, ale kochać to lekka przesada. To rodzice kochają swoje dzieci. Niania jest pracownikiem, co prawda praca jest specyficzna nieco, wymaga zabarwienia emocjonalnego, ale nie do tego stopnia. Z calym szacunkiem, ale to jest trochę tak jakby się kochalo dzieci swojego szefa. Najważniejsze w pracy niani jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczenstwa, dbanie aby nie bylo glodne czy spragnione, umilanie czasu zabawą. To jest moim zdaniem podstawa w tej pracy. Osoba, o której Pani pisze musi być bardzo emocjonalna i wrażliwa i bylaby cudowną opiekunką np. w domu dziecka, gdzie są dzieci bardzo spragnione milości. Kilka lat temu w programie Ewy Drzyzgi wystąpila niania, która tak się przywiązala do dziecka (matka wyjechala na kilka miesięcy za granicę), że uzurpowala sobie prawo do opieki i nie chciala oddać dziecka matce. Powiedziala, że matka chlopczyka go nie kocha, bazowala na tym, że matka na kilka miesięcy opuścila dziecko. Moim zdaniem powinna Pani w sposób delikatny powiedzieć niani, że powinna się powstrzymać z tym wyznawaniem milości dziecku, bo dziecku, ani Pani nie wyjdzie to na dobre. Pozdrawiam   

dokładnie   
28.02.2011 20:38
To może któraś z Was pokusi się o napisanie pełnej definicji słowa "kocham" czy uwielbiam bo widzę że bardzo różnie niektóre z Was do tego podchodzą.
I wtedy może będę wiedziała czy kocham mojego (moją, moje) podopiecznego czy tylko go uwielbiam, ba ja nie widzę różnicy między kochaniem a uwielbieniem
28.02.2011 20:43

Maria
To może któraś z Was pokusi się o napisanie pełnej definicji słowa "kocham" czy uwielbiam bo widzę że bardzo różnie niektóre z Was do tego podchodzą.
I wtedy może będę wiedziała czy kocham mojego (moją, moje) podopiecznego czy tylko go uwielbiam, ba ja nie widzę różnicy między kochaniem a uwielbieniem

a ja widzę.
28.02.2011 20:45
To mi wytłumacz proszę jaka jest ta różnica   
28.02.2011 20:50
Mnie podopieczny CODZIENNIE mówi, że mnie bardzo mocno kocha, przytula się i pyta czy ja jego też, zawsze mu odpowiadam, że tak i jego siostrę też.
Kocham, sama z siebie nie mówię, ale jak on mi tak robi, więc odpowiadam,
nawet przy rodzicach.
A wasi podopieczni jak was się pytają "kochasz mnie" to odpowiadacie "nie"?
28.02.2011 20:57

Maria
To mi wytłumacz proszę jaka jest ta różnica   

tak w skrócie uwielbiać kogoś To znaczy bardzo kogoś lubić i traktować go jak przyjaciela,ufać mu i dobrze się
z tą osobą bawić   a kochać kogoś znaczy darzyć go miłością. Miłość jest to uczucie najtrudniejsze a zarazem najpiękniejsze. Głębokie i piękne.
28.02.2011 20:57

beata    .

Maria
To mi wytłumacz proszę jaka jest ta różnica   

tak w skrócie uwielbiać kogoś To znaczy bardzo kogoś lubić i traktować go jak przyjaciela,ufać mu i dobrze się
z tą osobą bawić   a kochać kogoś znaczy darzyć go miłością. Miłość jest to uczucie najtrudniejsze a zarazem najpiękniejsze. Głębokie i piękne.

Nadal nie wytłumaczyłaś co to jest "kochanie" i co to jest "uwielbienie" - chodzi mi o definicję jednego i drugiego, być może zobaczę wtedy sama tą różnicę bo jak do tej pory nadal jej nie widzę
28.02.2011 21:06

Maria

beata    .

Maria
To mi wytłumacz proszę jaka jest ta różnica   

tak w skrócie uwielbiać kogoś To znaczy bardzo kogoś lubić i traktować go jak przyjaciela,ufać mu i dobrze się
z tą osobą bawić   a kochać kogoś znaczy darzyć go miłością. Miłość jest to uczucie najtrudniejsze a zarazem najpiękniejsze. Głębokie i piękne.

Nadal nie wytłumaczyłaś co to jest "kochanie" i co to jest "uwielbienie" - chodzi mi o definicję jednego i drugiego, być może zobaczę wtedy sama tą różnicę bo jak do tej pory nadal jej nie widzę

według mnie nie ma konkretnej definicji,kazdy sam na podstawie swoich doświadczeń,uniesień itp.definiuje sobie te dwa stany.Dla mnie jest ogromna różnica po miedzy kochaniem kogoś a lubieniem/uwielbieniem w tym przypadku dzieci.Ty jej nie widzisz to nie mój problem. Beata M. edytowała ten post 28.02.2011 21:12
28.02.2011 21:09
KOCHAĆ- odczuwać miłość do kogoś/ być w kimś zakochanym.

UWIELBIAĆ - określa silniejszy stopień fascynacji,ale nie musi wiązać się z miłością/ darzyć kogoś wielkim podziwem--- uwielbiać rzecz -----wielbić Boga/
28.02.2011 21:19
« Powrót do listy tematów