|
Nie wiem, czy aktualne, ale... Ja bym radziła podawać karmę suchą, a nie mokrą. Taniej będzie, mokre karmy, nawet złej jakości, są strasznie drogie, a u zwierząt karmionych tylko "mokrym" szybko pojawiają się problemy z zębami. Co do "urozmaicania", kot go nie potrzebuje, byleby karma była pełnowartościowa (ryż z mięsem nie jest odpowiedni, bo nie zawiera wszystkich potrzebnych składników i witamin). Koty mają bardzo słaby zmysł smaku, wcale nie potrzebują w tym względzie szczególnych "atrakcji"- byleby pokarm miał wyraźny mięsny zapach, który sygnalizuje kotu, że to jest jadalne. Kot nie jest nieszczęśliwy, że codziennie je to samo- byle był to pełnowartościowy, zdrowy pokarm. PS. Nadmierne próby oszczędzania na karmie spowodują zwiększone wydatki na weterynarza, a w przypadku problemów z nerkami może się to nawet skończyć śmiercią zwierzęcia. Karmy dla zwierząt z takimi problemami spełniają podobną funkcję jak leki, i oszczędzanie na nich jest równie ryzykowne, co oszczędzanie na środkach farmakologicznych. Rozumiem, że czasem nie ma innego wyjścia, ale trzeba być bardzo ostrożnym.
Aleksandra M. edytowała ten post 24.04.2012 12:48
|